Wstęp (Wstęp Bron)

 

POZOSTAŁE TEKSTY:  KLIKNIJ W MENU POWYŻEJ I PO PRAWEJ 

 

Wstęp do wstępu  1.06.2020.

Treść Wstępu Właściwego (poniżej) jest obecnie lekko zdezaktualizowana. Po kwarantannie powróciłem do pracy. W szpitalu jest inaczej,  działamy, leczymy całą parą. Całe szczęście, że udało się uniknąć scenariusza włoskiego czy amerykańskiego. W ciagu 3 miesięcy "Antywirus Duchowy" miał już prawie 15 tysięcy wejść. Zachęca mnie to do kontynuacji, choć - z powodu licznych obowiązków zawodowych - nie w takiej intensywności jak dotąd.

 

28.03.2020 Wstęp "Właściwy".

                Nazywam się Andrzej Solecki. Będę tworzył tego bloga wraz z moim przyjacielem Grześkiem Grysem. Ja teksty - Grzesiek rysunki. Z zawodu jestem lekarzem, którego zadaniem - jak wiadomo - jest leczenie ciała chorego. Ale czy tylko ciała? Gdybym w człowieku dostrzegał jedynie siniaki i pozrywane więzadła które wymagają naprawy – byłoby to jakąś deformacją mojego powołania. Szczęśliwie w miarę trwania mojej kariery zawodowej widzę coraz mniej „przypadków”, za to coraz więcej ludzi. Ludzi chorych i ich historii. W roku 2009 napisałem książkę „Twardy Chirurg” w której to książeczce można znaleźć m. innymi szczegóły mojej przemiany i historię zainteresowania biblią. Jest już dostepna w pdfie na "Antywirusie" w zakładce "O mnie" a również na mojej stronie www.andrzejsolecki.pl Jako chirurg nie mogę pracować obecnie „zdalnie”. Mam więc trochę więcej czasu. Być może niebawem zostanę wezwany do bezpośredniej pracy i walki z tym paskudztwem które zaatakowało świat. A do tego czasu chcę spróbować zdalnie pokrzepić kilka serc. Stąd mój blog „ Antywirus Duchowy”.

            Acha, skąd ten "Wstęp Bronisław" ? Poczytajcie Kubusia Puchatka, tam rozwiąże się zagadka.

          A dla mniej cierpliwych wyjaśnienie - cytat ( ku ogólnemu rozweseleniu):

„Prosiaczek mieszkał we wspaniałym domu w samym środku wielkiego buka, a wielki buk rósł w samym środku Lasu, a Prosiaczek mieszkał w samym środku domu. Tuż obok jego domu wisiał kawałek złamanej deski z napisem: “WSTĘP BRON”. Gdy Krzyś zapytał Prosiaczka, co to znaczy, dowiedział się, że są to imiona jego dziadka, od dawna już zresztą używane w jego rodzinie. Krzyś powiedział, że nie można się nazywać WSTĘP BRON, a Prosiaczek powiedział, że owszem, można, bo tak się właśnie nazywał jego dziadzio i był to skrót od WSTĘP BRONEK, co znowu było skrótem od WSTĘPA BRONISŁAWA. I że jego dziadzio miał dwa imiona na wypadek, gdyby jedno zgubił: WSTĘP po jednym wujaszku, a BRONISŁAW po jednym WSTĘPIE”.

         A tak naprawdę - przed zniszczeniem - napis na starej desce brzmiał "Wstęp wzbroniony" 🙂

Wcisnij MENU - na szarym pasku powyżej. Znajdziesz nowe teksty, książkę "Twardy Chirurg" w pdfie do pobrania,  informacje o mnie.