Refleksja synodalna

 

Proszę Pana Boga i władze kościelne o to, by TYLKO JEDEN POSTULAT związany ze zdrowiem, higieną i kulturą został zauważony . Mój postulat może zostać uznany za przyziemny, ale wiąże się ściśle z każdym z 10 zaproponowanych punktów rozważań synodalnych.

Mamy XXI wiek, podobno jesteśmy krajem europejskim, a w większości polskich parafii nie ma wyraźnie oznaczonych i łatwo dostępnych toalet dla wiernych! Wiele razy najadłem się wstydu wobec znajomych a szczególnie gości z zagranicy z tego powodu. W tym miejscu muszę przyznać, że moja parafia w Wilkowicach koło Bielska-Białej stanowi pozytywny, chlubny wyjątek.

Dlaczego na każdej stacji benzynowej w całym kraju są czyste i dostępne toalety a w polskich kościołach jest to rzadkość? Mój postulat brzmi następująco:

W każdej polskiej parafii, w której  nie ma dostępnych i oznaczonych toalet powinien być zakaz mówienia na temat MIŁOŚCI BLIŹNIEGO.

Problem braku toalet jest niestety  wyrazem  braku elementarnego szacunku dla wiernych. Droga do toalety powinna być wyraźnie oznaczona, tak jak wyjście ewakuacyjne. Toaleta nie może być luksusem dla wtajemniczonych. Znam ludzi chorych na schorzenia urologiczne i schorzenia przewodu pokarmowego, którzy nie chodzą do kościoła z podanego powyżej powodu.

Obraz mamy lub taty „wysadzających” swoje małe pociechy między tujami zasadzonymi wokół kościoła jest niestety nadal bardzo częsty. Niestety scenki takie są niewidoczne z głębi kościoła…

Wielu moich przyjaciół napisało wiele słów w odpowiedzi na zaproponowane tematy synodalne. Ja od 37 lat jestem aktywnie zaangażowany w życie Kościoła,  który kocham i o który się modlę. Ponawiam moją prośbę do p.t. Władz Kościelnych o wydanie prostego ogólnopolskiego rozporządzenia - w sprawie dostępności toalet dla wiernych. Jeśli taka prosta rzecz nie może zostać zmieniona, to bardzo trudno będzie mi uwierzyć w możliwość wysłuchania i realizacji  innych,  jakże głębokich refleksji synodalnych.

Andrzej Solecki - lekarz